Style jazzowe

Style jazzowe

Jazz, jak żaden inny gatunek muzyczny, rozwinął się bardzo intensywnie w różne strony. Ma to prawdopodobnie swoją przyczyne w fakcie, że istotną cechą charakterystyczną jazzu jest improwizacja. Zatem każdy muzyk próbuje tworzyć po swojemu i z czasem wypracowuje swój własny, indywidualny i niepowtarzalny styl, który, jeśli znajdzie nasladowców, może przerodzić się w osobny styl jazzowy. I tak do głównych styli zaliczyć można: big band jazz i swing – dynamiczny i energiczny jazz, odgrywany przez wieloosobowe najczęściej orkiestry, do którego można potańczyć; bop, hard bop; cool; free jazz – awangardowy, nie poddający się normom i konwenansom jazz, który żyje własnym życiem i wciąż ewoluuje; fusion jazz będący połączeniem różnych gatunków muzycznych takich jak funk, rock, czy nawet pop i metal; jazz nowoorleański i klasyczny; soul jazz i groove oraz kilka styli wymykających się wszelkim próbom skatalogowania i sklasyfikowania, jak ska-jazz czy acid-jazz.

Swing

Swing to bardzo popularny w latach trzydziestych dwudziestego wieku w Stanach Zjednoczonych styl muzyki jazzowej. Po angielsku swing oznacza kołysanie się. Swing znajdował się najczęściej w repertuarze big bandów. Do najpopularniejszych należał big band Bennyego Goodmana. Natychmiast po pojawieniu się muzyki, powstał też taniec o tej samej nazwie, który można tańczyć do swingu. W środowiskach czarnoskórych Amerykanów był to bardzo popularny taniec przez około trzydzieści lat na początku dwudziestego wieku. Jego popularność powróciła ponownie w latach osiemdziesiątych.

Swing (z ang. kołysać się) to jedna popularniejszych odmian jazzu w latach 40tych wieku XX, do której chętnie się powraca do dzisiaj. Wykonywana zwykle była przez większe zespoły jazzowe, tak zwane big bandy, zwane również orkiestrami jazzowymi. Popularną odmianą swingu były utwory śpiewane z towarzyszeniem orkiestry jazzowej. Powstało wówczas wiele standardów śpiewanych do dzisiaj. Niektórzy wokaliści wydają nawet całe płyty z taką muzyką. Głośnym przykładem kilka lat temu była płyta Robbiego Williamsa, zatytułowana „Swing when you’re winning” (było to nawiązanie do tytułu jego wcześniej płyty – „Sing when you’re winning). Muzyka ta charakteryzuje się przyjemnym orkiestrowym podkładem o zabarwieniu jazzowym, która jest przede wszystkim tłem do wokalu i w której nie ma zbyt wiele miejsca na improwizację typową dla innych gatunków jazzowych.

Boogie woogie

Boogie woogie to wbrew pozorom nie nazwa szalonych wygibasów na parkiecie jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. W rzeczywistości określenie to używane jest w kontekście muzyki. Jest to styl gry na fortepianie wymyślony przez czarnoskórych mieszkańców Stanów Zjednoczonych. Wykorzystywany jest przeważnie w instrumentalnych odmianach jazzu i, oczywiście bluesa, z którego jazz się wywodzi. Boogie woogie charakteryzuje się bardzo wyraźnymi, mocnymi basowymi akcentami. Wszystkie elementy składowe stylu, czyli figury basowe i melodyjne utworu sa bardzo żywe, przez co utwór utrzymany jest w wesołym nastroju. Od tegoż stylu właśnie nazwę wziął dopiero taniec towarzyski, który jest niezwykle dynamiczny i charakteryzuje się bardzo szerokim zakresem ruchów. Po rewolucji muzycznej, gdy powstał szalony i roztańczony rock and roll, boogie woogie zarówno jako styl grania jak i taniec, święciło swoje sukcesy. Boogie woogie było tańczone do rock and rolla na wszystkich szerokościach geograficznych, przez białych i czarnoskórych. Głównymi artystami działającymi w nurcie boogie woogie byli Albert Ammons, Meade Lux Lewis i Pete Johnson, którzy często grywali razem.

Big band

Big band to dosłownie duży zespół po angielsku. Nazwa ta funkcjonuje zarówno jako określenie zespołu jazzowego o powiększonym składzie, jak również jako nazwa odrębnego stylu muzyki granej przez big bandy. Muzyka ta zazwyczaj jest zaplanowana i zaaranżowana wcześniej, nie ma więc charakterystycznej dla jazzu improwizacji. Ponadto nie ma ściśle określonej liczby muzyków wchodzących w skład big bandu ani listy instrumentów na jakich grają. Klasyczny big band składa się z sekcji rytmicznej i dętej i od kilkunastu do kilkudziesięciu muzyków. Do sekcji rytmicznej należy fortepian, tak doskonale kojarzony z jazzem.

W dosłownym tłumaczeniu big band mógłby być określony mianem dużego zespołu, jest to po prostu popularne określenie orkiestr jazzowych, które posiadają rozszerzony skład. Ten typ zespołów muzycznych cieszył się swoją największa popularnością w latach trzydziestych oraz czterdziestych wieku dwudziestego. Zwykle muzyka bigbandowa jest aranżowaną, co będzie pozostawiało o wiele mniejsze pole manewru dla solistów jazzowych i improwizacji, a o improwizację właśnie w jazzie chodzi. W epoce tak zwanego free jazzu istniały też takowe big bandy, które nie korzystały z żadnych aranżacji, a występy były spontanicznymi, oczywiście linia melodyczna przebiegała według ustalonego schematu ale możliwa była o wiele większa dowolność podczas jej wykonywania. W big bandach skład instrumentów nie był całkowicie i do końca ustalonym, tak samo jak sama ilość muzyków, którzy się znajdowali. Zwykle była to liczba około kilkunastu, czy też kilkudziesięciu muzyków, podzielonych na odpowiednie sekcje ze względu na rodzaj i typ instrumentu. Klasyczny skład big bandów składał się jednak przede wszystkim z sekcji rytmicznych, sekcji dętej i tym podobnych. Oprócz tego stosowane są także inne instrumenty blaszane oraz drewniane. W dzisiejszych czasach także spotkać będziemy mogli się z czysto bigbandowymi orkiestrami obecnie jednak nie będą cieszyły się one tak dużą popularnością jak kiedyś.

Louis Armstrong

Louis Armstrong urodził się w 1901 roku w Nowym Orleanie. Jako artysta jazzowy wyróżniał się przede wszystkim swoim jedynym i niepowtarzalnym stylem gry na trąbce oraz wokalem. Artysta zmarł niestety w 1971 rok w Nowym Jorku jednak do dziś pozostaje niekwestionowaną ikoną muzyki jazzowej. Swoją edukację muzyczną Armstrong rozpoczął od gry na kornecie, rodzaju trąbki. Lekcje pobierał będąc członkiem grupy New Orleans Home of Colored Wifes. Następnie, po przeprowadzce do Chicago w 1922 roku grał w Creole Jazz Band Joego Olivera również na kornecie. Jego kolejne kroki w karierze obejmowały prowadzenie własnych zespołów oraz nagrywanie płyt z big bandami. Zmarł na atak serca w 1971 roku mając 69 lat.